Było inaczej niż zazwyczaj, trochę nawet sanatoryjnie, ale w końcu Piotr jechał łapać zdrowia to i my mogliśmy się załapać.
Obszerniejszy opis później ale póki co kilka gorących, chaotycznych uwag:
- Kraj w sumie niedrogi aczkolwiek droższy niż Armenia i Gruzja
- Ludzie życzliwi, mieszanka narodowości, języków i kultury
- W większości islam ale nie wojujący, tolerancyjny, obyczaje bardziej europejskie (post-sowieckie) niż azjatyckie
- Kazachstan leży częściowo w Europie—ta wiedza kosztowała mnie pół litra
- Oprócz restauracji (rzadko) przeważają „cafe” (najczęściej), to wbrew nazwie nie kawiarnia ale taka tańsza odmiana restauracji o przeróżnych standardach
- Z taksówkarzem trzeba się targować i ustalić cenę przed jazdą
- Polecamy przewodnika Włada, ma swoją taksówkę na 7 osób, Kazach rosyjskiego pochodzenia, mówi tylko po rosyjsku, telefon + 7 707 771 29 79 ale wszystko świetnie zorganizuje i nie naciągnie na kasę
- Mus zwiedzić:
- Charyn Canion (Kanion Szaryński)
- Zielony Bazar (targowisko w Ałmacie)
- Gorące źródła w Чунджа (wycieczka min. 2 dni)
- Spróbować szaszłyków i kuchni z całego świata w niewyszukanych „cafe” z daleka od centrum miasta
- Charyn Canion (Kanion Szaryński)

- bilet lotniczy AEOROFLOT, przez Moskwę, w obie strony 1400 zł
- Bardzo dobra wódka „Biały Koń” – pół litra od 10 do 15 zł
- Dobry obiad w „niewyszukanym” cafe—około 20-25 zł od osoby
- Wypasiony obiad w „lepszym” cafe, zakrapiany wódką, winem i piwem—około 40-50 zł od osoby
- Taksówką z centrum Almaty do Medeo (dolna stacja kolejki na Shimbulak) tam i z powrotem—ok. 100zł (nas było 6 osób i to była taka większa taksówka
- Taksówka z lotniska do centrum Almaty ok 40zł za pojazd, nieważne ile osób
Nasze plastrony, model 2017:

