Tegoroczna wyprawa to wyjazd aż do Azji, na Kaukaz. Ponoć bardzo nas lubią i są gościnni i trzeba to sprawdzić organoleptycznie…:) Termin 2012-03-03 do 2012-03-13
Last minute info :
Wyprawa się odbyła, było (przynajmniej w ocenie organizatora) wszystko wspaniale. Trochę może wysokogórskie powietrze za rzadkie było jak na wchodzenie na 3 piętro, ale i tak niektórzy nałapali zdrowia że aż huk! Wyjazd okazał się wielce imprezowy, szczególnie 8 marca nam się udał, narciarsko chyba też satysfakcjonujący (choć helikopter nie doleciał) a kontynentalnie, że aż ho ho!

Gudauri ((gruz.) გუდაური ) – gruziński kurort narciarski leżący w górach Kaukazu w regione Mccheta-Mtianetia. Zaraz za miejscowością zaczyna się podejście pod górę Sadzele (3260 m n.p.m.) i sąsiednią Kudebi (3008 m n.p.m.)[.
Miejscowość położona jest na wysokości 2200 metrów n.p.m. Kiedyś była tylko leżącą przy Gruzińskiej Drodze Wojennej stacją pocztową, gdzie dyliżanse i carscy kurierzy wymieniali konie. W połowie lat 80., kiedy Gruzja należała jeszcze do Związku Radzieckiego, władze w Moskwie postanowiły pozyskać Kaukaz dla płacących dewizami obywateli Zachodu. Z pomocą austriackich inwestorów wybudowano hotele, wyciągi i nartostrady. Na oba pobliskie szczyty prowadzą wyciągi krzesełkowe. Na zboczach Sadzele i Kudebi jest 35 km tras zjazdowych o wszystkich stopniach trudności.
Organizacja transportu
Cała nasza ekipa dzieli się na trzy grupy:
- Poznańską: Robert , Friedolin, Paweł, Mariusz, Jurek
- Wrocławską: Andrzej , Jarek , Leaonard, Piotr , Krzysztof, Tomasz
- Opolską: Mietek

Panowie, nart nie bierzemy albowiem po co? Czy ktoś chce sobie zrobić krzywdę na stoku? 🙂
A tak bardziej na serio, to ich przewóz PLL LOT jest bandycko drogi, mam nieodparte wrażenie, że moje narty są cenniejsze dla LOT’u niż ja. Proszę bardzo nie sobie same rezerwują miejsce.
Z pozyskanych informacji wynika, że wypożyczenie kompletu nart kosztuje tam około 50 zł/dzień
Tbilisi
Nasz pobyt w Tbilisi trwać będzie raptem 36 godzin. Oczywiście dla tych, którzy się zdecydują spędzić cały tydzień na nartach w Gudauri. Bez wątpienia Friedolin będzie tam krócej i wyjedzie wcześniej do Tbilisi lub gdzie indziej w Gruzji. Będzie więc zapewne okazja dla chętnych do zwiedzenia większej części Gruzji (choć może pod dość specyficznym aspektem 🙂
Tym niemniej opłacone jest 7 dni w Gudauri i jeden nocleg w Tbilisi.
Do stolicy przyjedziemy 11-tego po południu do południa, zależy jak zdecydujemy, czy będziemy jeszcze tego dnia jeździli na nartach czy też nie. Mamy już zarezerwowany hotel Karli, do którego możecie zajrzeć poprzez link.
Mamy tylko jedną noc albowiem na lotnisku musimy być już 4 rano a nie przypuszczam aby „zielona noc na mieście” skończyła się przed północą więc hotel będzie nam raczej niepotrzebny 🙂
Poniżej trochę linków do Gruzji i Tbilisi—poczytajcie i pomyślcie gdzie i jak spędzimy te 36 godzin. Polecam też uwadze przewodnik Lonely Planet, który wszyscy macie.
Piękny film Ride the Planet z Gudauri—warto objerzeć
Ten też jest piękny, choć zawiera inne piękno
Webcam – Tu możecie sobie popratrzeć jak tam jest teraz.
Kierownik organizacyjny, czyli moja skromna osoba, chciała serdecznie podziękować wszystkim uczestnikom za udział i wkład w udział, za fantastyczną zabawę, dużo humoru, wspaniałe toasty, huczne imprezy i zawrotne na nartach szusowanie.
Dziękuję bardzo i już z góry zapraszam na następny wyjazd, który odbędzie się w terminie 2—10 marca 2013, tylko jeszcze nie gdzie.
Robert

- Apartament z pełnym wyżywieniem – całe piętro (niestety ostatnie gdzie wskrabanie się było czasami problemem), SKI IN, na narty 10 minut podejścia lub podjazd busem (gratis), 4 pokoje trzyosobowe, dwie łazienki, taras i pokój socjalny = 100€ za dzień
- transport dla całej ekipy (11 osób) z lotniska do hotelu = 200$
Nasze koszulki, model 2012:
