No i stało się, spotkanie organizacyjno-kierunkowe na sezon 2019 już za nami. Jak zwykle, niezwykle wspaniale zorganizował je nam Adam. Fantastyczne jedzenie, wykwintne podanie i klubowa dyskusja to słowa kluczowe opisujące charakter spotkania. Oprócz gospodarza Adama, był Andrzej, Tomek, Zygmunt, Krzysiu oraz kilku gości, którzy co prawda na wyjazdy CST już lub jeszcze nie jeżdżą ale rokują nadzieje: Witek, Marek i drugi Krzysiu no i ja skromnie podpisany, też tam byłem.
Każdy coś przygotował, był tatar, zupa gulaszowa, śledzie w śmietanie, śledzie w oleju, golonki peklowane w piwie, napitki, piwne winne i te z alkoholem, a nawet oryginalnie importowany przez CST koniak Azerski.
Dyskusja merytoryczna w sprawie wyjazdu zaczęła się już podczas kolacji przy stole aby później przenieść się w pomieszczenia klubowe i przyjąć co prawda, luźniejszą formę ale nadal pełną treści i argumentacji. Wśród zgłoszonych przez uczestników spotkania kandydatur były m.in. Jahorina & Kopaonik (Serbia i Bośnia), Bansko (Bułgaria), Tobadil (Austria), Sierra Nevada (Hiszpania), Andorra. Jednak kierunki alpejskie raczej odpadły w przedbiegach, Bałkany z racji długiego dojazdu i pozostały na placu boju dwie kandydatury: Turcja i Persja. Tym razem, nie było wyboru przez aklamację, głosy ścierały się do upadłego. Telemostem, w międzyczasie połączyliśmy się z Kłodzkiem, a konsensusu nie było widać. Ostatecznie wygrała demokracja i stosunkiem głosów 3:2 (lub 4:3, już nie pamiętam) wygrała Persja.
Tak więc oficjalnie, kolejny wyjazd CST, planowany jest w okresie 4-14 marca (orientacyjnie, zależy od połączeń) w Iranie, głownie w Shemshak.
Tak między nami mówiąc, to boję się o następny wyjazd, bo jak spojrzę z perspektywy na skalę „oryginalności” i kierunki naszych ostatnich wyjazdów (Gruzja, Armenia, Kazachstan, Azerbejdżan teraz Iran) to aż mi skóra cierpnie na myśl co możemy wymyśleć na 2020 ! J
Ponieważ Iran jest znacznie bardziej skomplikowany logistycznie (problemy z Internetem, wiza, przelot) prosiłbym Was o jak najszybsze określenie się, kto chce pojechać. Również wiadomość, że ktoś nie pojedzie jest cenna i wyjaśnia obraz. Na razie mamy pięć zgłoszeń (Tomek, Adam, Zygmunt, Andrzej i Ja) ale myślę, że jeszcze z dwie, trzy osoby mogłyby pojechać aby zoptymalizować transport i noclegi. W planie mamy oczywiście narty ale i zwiedzanie Iranu, no może nie całego, ale co nieco na pewno.
Ze względu na kulturę Persji i religię, wyjazd ten kroi się nam wybitnie abstynencki i zdrowia trzeba będzie łapać inaczej… J
Dołączam też kilka linków do ciekawych stron i informacji o Iranie i nartach tamże.
http://shemshakskiresort.ir/shemshak-hotels-rooms-prices
https://nakreche.com/tag/iran/?order=asc
http://www.masaperlowa.pl/iran-podroz-2017-wizy-noclegi-transport-zwyczaje/#.W_FyT-KNyUl
https://www.fly4free.pl/wiza-do-iranu/
https://www.inthesnow.com/6-reasons-not-go-ski-holiday-iran/
Czekam na Wasze zgłoszenia (lub rezygnacje), najlepiej byłoby tak gdzieś do połowy grudnia, najpóźniej.
Ps.
Niestety działalność polityczna naszego rządu, doprowadziła w przeciągu kilku miesięcy, do pogorszenia stosunków dyplomatycznych z Iranem i okazało się, że Iran wycofuje się z udzielania wiz turystycznych obywatelom Polski. No i uciekła nam przez to (i przez opór materii u kolegi…) okazja do narciarstwa w Persji…